...powiększalnik do czarno-białych zdjęć...
Ostatnio w pracy, dwa dni temu, zupełnie przypadkowo zszedłem ze znajomym
na temat fotografii. Okazało się, że fotografuje On od dłuższego czasu,
aparatem Zenit 11, czyli dokładnie takim, jaki mam w szufladzie (aktualnie
używam 12xp). Znajomy poszukuje jakiegoś dłuższego obiektywu do tego
aparatu - coś około 300mm (jeśli ktoś ma na sprzedaż,
proszę o kontakt).
Tak sobie rozmawialiśmy i weszliśmy na temat czarno-białej fotografii,
a przez nią, na temat powiększalników. Okazało się, że posiada On własny,
którego już nie używa, a stoi w szafie i się kurzy. Zaproponował, że
mi go podaruje... ucieszyłem się niezmiernie, bo od jakiegoś czasu tata
próbuje odzyskać swój powiększalnik, który oddał kilka lat temu jednemu
z kolegów, a ten posłał go w góry, do własnej rodziny.
Umówiliśmy się, że podrzuci go do pracy. Dziś go odebrałem, zawiozłem,
do domu i od razu odkurzyłem. Tata ucieszył się jeszcze bardziej ode
mnie - mama ledwo co wyciągnęła go na działkę... Zadowolony był tym
bardziej, ten model jest nowszy od jego własnego, bo jest to Krokus
Color 67, a poprzedni był jedynie do czarno-białej fotografii. Szkoda
tylko, że nie posiadamy do niego kolorowej głowicy, ale na początek
taki sprzęt to i tak super sprawa!!
Z tego, co się orientuję, to u nas w mieście, nie znajdę żadnego sklepu,
gdzie mógłbym się zaopatrzyć w chemię, czy papier do robienia odbitek.
Trzeba będzie wybrać się po to do Koszalina, lub Szczecina... tak więc
przez najbliższe 2-3 miesiące powiększalnik będzie stał pod biurkiem
i dalej się kurzył. Po wypłacie sprezentuję sobie papier i jakąś chemię,
ale to dopiero za jakiś czas :/ Jak do tej pory - zajmę się kolorowymi
fotkami, a czarno-białą fotografię odstawię na szczególne okazje.
Aha, razem z powiększalnikiem dostałem dwa/dwie koreksy (nie
wiem, czy dobrze napisałem), czyli takie pojemniki do wywoływania
negatywów.
dom,
25 Lipiec, 2003