Informacje techniczne
| Mój aparat
"Małoobrazkowy (24x36mm) aparat produkcji
ZSRR (Charkowskie Zjednoczenie Budowy Maszyn "Fed",
powstałe z warsztatów im. F. Dzierżyńskiego). Pierwsze modele
bardzo zbliżone do modelu Leica.
Niektóre modele:
FED - obiektyw Fed 1:3,5/50mm, migawka roletkowo-szczelinowa,
celownik lunetkowy ze sprzężonym dalmierzem, aparat ładowany od
dołu; FED C - obiektyw Fed C 1:2/50mm, pozostałe
dane j/w; FED 2 - całkowicie nowy model, obiektyw Industar
26 M 1:2,8/50mm, migawka szczelinowa od 1/25 do 1/500s i B,
samowyzwalacz, synchronizacja do lamp błyskowych, ładowanie od
tyłu; do wszystkich w/w modeli obiektywy wymienne, te same co
do aparatu Zorkij (typu Jupiter i inne);
FED 5 - nowy, ulepszony model aparatu z celownikiem lunetkowym,
dalmierzem, światłomierzem
fotoelektrycznym, obiektywem Industrar-61 D-2,8/55mm, migawką
szczelinową od 1s do 1/500s oraz pozycją B; miał wejść do produkcji
w 1978r. Przewidziano 3 modele: FED 5 ze światłomierzem
i celownikiem z regulatorem dioptryjnym; FED 5B bez w/w
urządzeń; FED 5S celownik ze świecącą ramką i wyrównaniem
paralaksy; FED-mikron
- aparat małoobrazkowy na format połówkowy."
1000 Słów o fotografii, Henryk Latoś
do góry 
To by było na tyle informacji technicznych.
Teraz króciutka historia tego aparatu.
Pojawił się w moich rękach w około... 1995 roku (chyba). Sprezentowała
mi go babunia pod choinkę. Od tamtej pory bardzo dłuuugo biwakował
u taty w szafce, pomijając okresy, gdy fotografował nim właśnie
ojciec. Osobiście jakoś nie przejawiałem zainteresowania FEDem
z uwagi na trudność jego obsługi (zważywszy na mój ówczesny wiek).
Ostatnio się to troszkę zmieniło, choć zawsze lubiłem zabawę w
fotografa...
Zaraziła mnie nią na nowo koleżanka ze stadniny.
Wygrzebałem aparat z szafki i wypstrykałem nim 1,5 kliszy, po
czym, niestety w zeszłym miesiącu (III.2003), FED znów poszedł
w odstawkę (z uwagi na zakup ZENITA).
Jednak mimo to, wiem, że nie zakurzy się on bardzo mocno, gdyż
posiada on długie czasy naświetlania (1/15s - 1s), których NIE
MA mój model ZENITA :(
Niestety, ale ostatnie moje podejrzenia
(n/t uszkodzenia FEDa) okazały się słuszne - aparat przepuszcza
światło i naświetla klisze. Zdarza się to w ostrym słońcu i naświetlona
jest nawet perforacja kliszy...